Uczniowie klasy Ia odetchnęli z ulgą, gdy rankiem 16 czerwca przywitali pogodny i słoneczny dzień. Wszyscy spotkali się przed szkołą i w wesołych nastrojach wyjechali do Zubrzycy Górnej. Na początku dowiedzieli się jak dawniej ludzie ciężko pracowali, aby powstał chleb. Z zaangażowaniem młócili zboże, przesiewali ziarna od plew, mielili ziarna, przesiewali mąkę, wyrabiali ciasto, formowali chlebek i piekli go na piecu. Ze smakiem zajadali upieczony chlebek i popijali kawa zbożową. Po tej ciężkiej pracy dzieciaki chętnie pobiegły pobawić się na placu zabaw, sprawiło im to wiele frajdy, ale w końcu zgłodnieli i skupili się wokół ogniska. Każdy piekł kiełbaskę, niektórzy chlebek, trzeba było się posilić i napić, bo czekało jeszcze zwiedzanie skansenu. Strudzeni z ciekawością podziwiali i słuchali o dawnych foluszach, tartakach, kuźniach, młynach, wozowniach, olejarniach, dworach i chatach. Na koniec wszyscy mogli wypocząć w cieniu drzew, kupić pamiątki, zjeść lody. Po powrocie każdy pobiegł w objęcia swoich rodziców.